Forum Oddział Wart Cywilnych Strona Główna

Oddział Wart Cywilnych
forum O.W.C. i Pracowników wojska
 

Mała rewolucja???
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Oddział Wart Cywilnych Strona Główna -> Ogólny-OWC
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
STORM
Moderator
Moderator



Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 62 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:37, 09 Paź 2008    Temat postu:


Z-ca napisał:
D-ca warty a co byś powiedział na "zastępczynię"??? Laughing


Pewnie nie odmówi Weedman Partyman Ja bym nie odmówił Idea LOL Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dziadek
Zaawansowany
Zaawansowany



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:14, 07 Lut 2009    Temat postu:

/Projekt nowelizacji rozporządzenia o wewnętrznych służbach ochrony (czyli żegnajcie trzy belki):
[link widoczny dla zalogowanych] Czy to rozporzadzenie weszlo w zycie ,czy trafilo do kosza./????? Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Z-ca
Expert
Expert



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:20, 07 Lut 2009    Temat postu:

@Dziadek nie weszło w życie bo w tym kształcie wejść nie mogło.
Poza tym mamy nową Instrukcję o ochronie obiektów, która przekreśla prawie w całości cytowany projekt nowelizacji rozporządzenia o OWC. Musi ono zostać poważnie przeredagowane a gdy wejdzie w życie zostanie opublikowane tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

tak jak znajdująca się tam nowelizacja rozporządzenia o SUFO.
A to z kolei spowoduje konieczność zmiany naszego regulaminu Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Z-ca
Expert
Expert



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:13, 09 Lut 2009    Temat postu:

Naśmieciliście mi w temacie Sad

Z-ca troszeczkę posprzątałem w Twoim temacie. Pozdro! a forumowiczów proszę o trzymanie się tematów Wink STORM


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jako
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:20, 19 Lut 2009    Temat postu:

storm żeby ta zastępczyni czkawką ci się nie odbila.przywileje itd. zresztą co ci będę mówił sam wiesz pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Z-ca
Expert
Expert



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:25, 09 Maj 2009    Temat postu:

POLSKA ZBROJNA nr 18-19 3 maja 2009
WŁODZIMIERZ KALETA

Cytat:
Straż na warcie
Wstrzymano przetargi na ochronę koszar przez cywilów. Kto popilnuje zawodowej armii?
Czyżby armia chciała pożegnać się z cywilnymi firmami ochroniarskimi?, zastanawiają się żołnierze po tym, jak w ich jednostkach zrezygnowano z zawierania nowych umów ze specjalistycznymi uzbrojonymi formacjami ochronnymi (SUFO). Powód: pismo ministra Bogdana Klicha z początku 2009 roku w sprawie zmniejszenia budżetu resortu i konieczności oszczędzania. Także na ochronie. Na ten dokument powołał się między innymi generał brygady Zbigniew Smok, dowódca 15 Brygady Zmechanizowanej w Giżycku, unieważniając przetarg na ochronę jednostki. Również pułkownik Tomasz Piotrowski, dowódca z Choszczna, odstąpienie od umowy na ochronę ludzi i mienia przez SUFO uzasadnił „koniecznością znacznego ograniczenia wydatków ministerstwa".
ZNIKAJĄCA KASA
Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych przewidywał, że zastąpienie w latach 2009-2010 wart wojskowych cywilami wymagać będzie wydania około 150 milionów złotych. Ponadto 20 milionów rocznie zamierzano inwestować w rozbudowę i konserwację technicznych urządzeń wspomagających ochronę obiektów, a kwota ta miała rosnąć o blisko 10 procent w każdym następnym roku. Pod koniec lutego 2009 roku minister obrony Bogdan Klich zdecydował - po przeglądzie przedsięwzięć realizowanych w MON - o wstrzymaniu wydatków na kwotę 1,947 miliarda złotych, w tym 112 milionów przewidzianych wcześniej na ochronę obiektów. Na nowych wartowników zostało więc prawdopodobnie tylko 38 milionów.
Ochroniarze już martwią się, że stracą pracę. W wielu miejscowościach jednostka to jedyny duży i pewny pracodawca. Ale wstrzymanie umów niepokoi również żołnierzy. Po decyzji szybszego zwolnienia do rezerwy w 2009 roku żołnierzy zasadniczej służby wojskowej (ze względów oszczędnościowych mają odejść przed wakacjami zamiast jesienią) oraz rezygnacji z poboru na warty będą musieli chodzić zawodowcy z pododdziałów liniowych. Nie bardzo im to w smak.
POWRÓT STAREGO?
Najwięcej problemów powstanie w dużych obszarowo jednostkach, na przykład w bazach lotniczych i składach materiałowych. Żołnierzy w nich mało, za to dużo obiektów do pilnowania. Taki układ gwarantuje warty na okrągło. Dowódca jednej z brygad zmechanizowanych przyznaje: „Po zwolnieniu żołnierzy służby zasadniczej do pełnienia wart i służb będziemy musieli zaangażować około stu nadterminowych i zawodowych. Te osoby będą praktycznie wyłączone z normalnego toku szkolenia".
"Podejrzewam, że zanosi się na jazdę bez trzymanki", ocenia przyszłość ochrony w swoich koszarach jeden z internautów na Niezależnym Forum o Wojsku. Jego koledzy wskazują, że wysyłanie na służby zawodowców to kosztowny pomysł. „Śmiem twierdzić, że możemy mieć wkrótce jeden z najdroższych systemów ochrony na świecie. Za służby trzeba zapłacić, a za niektóre oddać dni wolne. A moja wydajność, jak mnie postawią na posterunku, nie będzie zbyt wysoka", ocenia forumowicz z NFoW.pl.
W Departamencie Ochrony Informacji Niejawnych MON (DOIN) studzą emocje. Instytucja ta koordynuje przedsięwzięcia związane z organizacją i funkcjonowaniem systemu ochrony obiektów wojskowych. Opracowuje też koncepcje oraz dokumenty normatywne dotyczące zasad ochrony obiektów oraz systemu przepustkowego w resorcie. „Zmieniły się realia, w szczególności warunki finansowania zadań ochronnych w siłach zbrojnych. Nie oznacza to, że resort obrony zamierza zrezygnować z oddziałów wart cywilnych czy specjalistycznych uzbrojonych formacji", zapewnia pułkownik Andrzej Kowalczyk, szef Oddziału Ochrony Obiektów DOIN. Przyznaje, że konsekwencją przejścia na armię zawodową i rezygnacji z przymusowych rekrutów będzie zastąpienie ich wartownikami cywilnymi, jeśli chodzi o pilnowanie jednostek oraz konwojowanie niektórych transportów. Jeszcze w poprzednim roku kie¬rownictwo MON uznało, że Oddział Wart Cywilnych (OWC) oraz SUFO powinny przejąć te obowiązki do końca 2009 roku. Już w kwietniu 2008 roku DOIN, wykonując zadania wynikające z profesjonalizacji armii, rozesłał do jednostek „Założenia do zmiany systemu ochrony wynikające z zawieszenia zasadniczej służby wojskowej".
„Na ich podstawie w brygadach i pułkach opracowano szczegółowe harmonogramy przedsięwzięć dotyczących nowych form ochrony fizycznej. I wprowadzano je z powodzeniem", mówi pułkownik Leszek Śliwiński, zastępca szefa Oddziału Ochrony Obiektów. W efekcie liczba wart pełnionych przez żołnierzy z poboru spadła w 2008 roku o kilka procent. Więcej jest za to wart cywilnych oraz SUFO. Docelowo, z końcem profesjonalizacji, SUFO miałyby chronić około połowy jednostek. Warty wojskowe zostałyby jedynie w co dwudziestej.
MIKS CYWILNO-WOJSKOWY
Wspomniane założenia przewidują, że warty wojskowe pełnione będą przez żołnierzy zawodowych. Wystawiać je powinny zawodowe, etatowe pododdziały ochrony (ZEPO), zajmujące się najważniejszymi obiektami. Tak jak obecnie, również po 2010 roku warty pełniliby też nadterminowi. „Zakładamy, że część nadterminowych nie przejdzie do końca 2010 roku do korpusu szeregowych zawodowych. Będą mogli służyć do końca kontraktu. Będą także wysyłani na warty", dowiedzieliśmy się w Zarządzie Organizacji i Uzupełnień - P l Sztabu Generalnego WP.
Zasadnicze zmiany w systemie ochrony miały nastąpić w 2009 roku. Reformę powstrzymał jednak kryzys budżetowy w MON. W obecnej sytuacji powstanie zawodowych pododdziałów wartowniczych do końca tego roku nie jest realne.
Ale kryzys nie będzie trwał wiecznie. Nowe rozwiązania w końcu zostaną wprowadzone w jednostkach.
Niestety, dowódcy nie powinni też liczyć na sformowanie nowych OWC lub powiększenie ich dotychczasowych składów. Wartownicy są pracownikami wojska. Ich liczba w jednostkach jest ściśle określona, na dodatek w kierownictwie MON planuje się już zwolnienia w tej grupie personelu. Jeśli więc dowódcy chcieliby zwiększyć liczbę cywilnych wartowników, to musieliby odebrać stanowiska innym pracownikom i oddać je wartownikom. „Nie chcemy ich stawiać przed takim dylematem", twierdzi pułkownik Śliwiński.
WNIOSKI Z KONTROLI
W armii funkcjonują OWC kategorii pierwszej i drugiej. Różnią się liczbą wartowników. Dziś OWC drugiej kategorii mają do trzydziestu pracowników, a OWC pierwszej kategorii - powyżej tej liczby. W przyszłości będą mogły być mniej liczne: OWC pierwszej kategorii - powyżej dwudziestu wartowników, a oddziały drugiej kategorii - do dwudziestu. Dzięki temu zmniejszy się znacznie liczba wartowników, więcej będzie za to wart pierwszej kategorii, mogących ochraniać nawet najważniejsze obiekty. Łatwiej też będzie kontrolować pełniących tę służbę żołnierzy.
Wyciągnięto wnioski z kontroli wart prowadzonych przez DOIN oraz żandarmerię, z których wynikało, że komendanci OWC drugiej kategorii nie potrafią należycie nadzorować funkcjonowania poszczególnych składów wart i mają problemy z udzielaniem co dwanaście godzin instruktaży przyjmującym służbę. Dlatego w projekcie nowego rozporządzenia regulującego tę problematykę, znajdującego się obecnie w Rządowym Centrum Legislacji (zastąpi ono rozporządzenie w sprawie wewnętrznych służb ochrony z 2 czerwca 1999 roku), zdecydowano się wprowadzić w OWC drugiej kategorii, wystawiających co najmniej trzy posterunki, stanowisko zastępcy komendanta OWC (w OWC pierwszej kategorii takie stanowisko już jest). Ponadto w OWC ochraniających obiekty kategorii pierwszej zaproponowano dodać stanowisko zastępcy dowódcy warty.
Projekt rozporządzenia regulujący na nowo organizację wewnętrznych służb ochrony skonsultowano z Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym Pracowników Wojska (NSZZPW). „Związkowcy byli żywotnie zainteresowani wprowadzeniem zmian, które umożliwiają pracownikom ochrony lepsze wykonywanie zadań w obiektach wojskowych", twierdzi Zenon Jagiełło, przewodniczący związku. Z wprowadzeniem nowych regulacji jest jeden problem: wymagają dodatkowych pieniędzy. Tylko na przewidziane zmiany w uzbrojeniu i wyposażeniu wartowników trzeba by wysupłać z resortowego budżetu kilkaset tysięcy złotych - na kupno kamizelek kuloodpornych i taktycznych dla wartowników. Do tego dochodzą wydatki na umundurowanie, zatrudnienie zastępców komendantów w OWC drugiej kategorii oraz zastępców dowódców wart w OWC pierwszej kategorii. W sumie - duże kwoty.
Ze względów organizacyjno-finansowych uznano, że ochroną obiektów wojskowych mają się zajmować, obok wartowników OWC, głównie pracownicy ochrony SUFO. Mieliby oni, poza typową ochroną obiektów, przejąć zadania dyżurnych biur przepustek, portierów, dozorców, konwojentów i podobne. Wartownicy OWC przyjęli ten pomysł z rezerwą. Upatrują w SUFO konkurencji. Obawiają się, że przy dużej liczbie obiektów będzie możliwość wynegocjowania za ochronę niskich cen. Dowódca ma też z SUFO mniej problemów. Przepisy zobowiązują go jedynie do nieodpłatnego udostępnienia firmie pomieszczeń do wykonywania przez nią zadań ochronnych oraz socjalnych, a także punktu doraźnej pomocy medycznej, służącego całej jednostce. Zapewnić ma również niezbędne środki łączności alarmowej. Wartowników z OWC musi natomiast wyekwipować w mundury, broń i sprzęt, a także szkolić. Ponadto wydzielić im pomieszczenia na wartownię i odpowiednio je wyposażyć. „W kryzysie może zrodzić się pokusa zastąpienia OWC ochroniarzami", uważają wartownicy OWC z Międzyrzecza.
„To bez sensu. W resorcie nie planuje się zastąpienia OWC firmami ochroniarskimi. W siłach zbrojnych obie formacje ochronne będą funkcjonować równoprawnie", uspokaja pułkownik Kowalczyk.
Wprowadzone zostaną nowe zasady wynagradzania wartowników.
Zmienią się wymogi dotyczące stażu pracy, umożliwiające pracownikom objęcie stanowisk komendanta, zastępcy i dowódcy warty. Wymagane będzie przepracowanie w tym fachu odpowiednio trzech lat, dwóch i roku (obecnie trzeba wykazać się stażem odpowiednio sześciu, pięciu i dwóch lat). Zniesione też zostaną stanowiska starszego i młodszego wartownika. To skutek dostosowania przepisów resortowych do kodeksu pracy, który w artykule 18c paragraf l określa, że „pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości". Dotychczas wartownicy, niezależnie od zajmowanego stanowiska, wykonywali te same obowiązki i otrzymywali różne uposażenie.

GŁOWA DOWÓDCY
Instrukcja o ochronie obiektów wojskowych, obowiązująca od l grudnia 2008 roku, utrzymała poprzedni zapis, że za ochronę koszar odpowiada dowódca jednostki. To on wnioskuje o powierzenie ochrony obiektów SUFO w każdym przypadku. On też podpisuje umowę z firmą i nadzoruje jej pracę. „W umowie powinny znaleźć się jasno określone zasady kontrolowania tych służb przez osoby funkcyjne jednostki, jak również przez żandarmerię",przypomina pułkownik Tomasz Szałata, szef Oddziału Profilaktyki w Komendzie Głównej ŻW.
W 2008 roku żandarmi przeprowadzili w jednostkach ponad dziewięć tysięcy różnych kontroli. „Wpadki zdarzały się rzadko. W większości jednostek odnotowaliśmy jedynie drobne niedociągnięcia, choć incydentalnie zdarzały się również poważniejsze naruszenia prawa, jak chociażby pełnienie służby przez nietrzeźwego wartownika", przytacza ustalenia pokontrolne major Paweł Wrzosek, specjalista w Oddziale Profilaktyki ŻW.
Pozytywnie wypowiadają się również o cywilnych formacjach ochronnych dowódcy. Sprawdziły się w ciągu dziesięciu lat funkcjonowania mimo drobnych wpadek (ostatnio dokonano kradzieży ciężarówek z bazy chronionej przez SUFO), które odgrzewały dyskusje, czy koszar powinni pilnować cywile. A przecież, zatrudniając formacje cywilne do ochrony obiektów militarnych, nasza armia nie wymyśla prochu. Podobnie czynią od lat nasi sojusznicy - w wielu ich jednostkach od piątkowego popołudnia do poniedziałkowego ranka jedynym żołnierzem jest oficer dyżurny. Pozostali ludzie pod bronią to wartownicy/ochroniarze cywilni.
Na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy mieliśmy pod bronią około 400 tysięcy żołnierzy, nikt nawet nie myślał o zatrudnianiu w koszarach ochroniarzy. Wtedy każdego dnia na warty maszerowała dywizja żołnierzy. Te czasy minęły bezpowrotnie. Gdy polskie siły zbrojne będą w całości zawodowe, zatrudnianie cywilów do ochrony obiektów stanie się bardziej uzasadnione, bo znacznie tańsze niż korzystanie z usług żołnierzy.
JAK NA LEKARSTWO
Dowódcy jeszcze nieraz przeglądać będą plany ochrony i zmieniać jej organizację, dążąc do redukcji liczby posterunków. Będą zapewne renegocjować dotychczasowe umowy, proponując mniejszą liczbę posterunków albo niższe stawki za godzinę ochrony, aby za te same pieniądze zatrudnić więcej pracowników i zwiększyć dzięki temu skuteczność ochrony. „Warty i służby nie powinny być najważniejszym za-daniem żołnierzy zawodowych. Za ponad 2,5 tysiąca złotych uposażenia szeregowy zawodowy nadaje się do czegoś więcej niż tylko do pilnowania koszar", uważa pułkownik Piotr Kriese. zastępca dowódcy 7 Brygady Obrony Wybrzeża. Ale nawet wtedy w jednostkach, w których ludzi do służb nie brakuje, a uzawodowienie jest wysokie, szeregowi zawodowi będą musieli chodzić na warty.
Tak zwane komasowanie mienia, sprzętu, broni i amunicji w jednostkach to najlepszy sposób na zmniejszenie liczby posterunków i wartowników. „Remanent" ochranianych obiektów powinien spowodować zamianę niektórych posterunków stacjonarnych na szybkie i mobilne patrole. Tam, gdzie to możliwe, ochrona fizyczna powinna być zmniejszana na rzecz monitoringu oraz patroli interwencyjnych. Na to również potrzebne są pieniądze, których teraz brakuje. I koło się zamyka. „Wszystkiego w danym kompleksie nie da się chronić w równym stopniu. Taki model ochrony już w swojej istocie jest niedorzeczny i nierealny do wykonania. Zwłaszcza przy zmniejszonych stanach sił ochronnych oraz trudnościach finansowych. Szczególną uwagę należy więc skupić na ochronie najważniejszego mie¬nia, a pozostałe dozorować", uważa pułkownik Kowalczyk.
Docelowo SUFO miałyby chronić około połowy jednostek. Warty wojskowe zostałyby jedynie w co dwudziestej jednostce.
WOJSKOWA ZMORA
Dowódca 7 BOW przez najbliższy rok o ochronę obiektów nie musi się martwić. Zdążył podpisać umowę z SUFO, nim resort zaczął szukać oszczędności. Inaczej jest w 15 Brygadzie Zmechanizowanej. „W jednostce zamierzaliśmy zatrudnić SUFO, w tym do przejęcia dyżurów w biurze przepustek i wielu innych zadań. Ponieważ okazało się to niemożliwe, ochroną fizyczną nadal zajmują się warty wojskowe", twierdzi pułkownik Henryk Siemion, zastępca dowódcy tej brygady. „Niektóre pododdziały, jak kompania rozpoznawcza, uzawodowiona w 100 procentach, czy batalion dowodzenia - w prawie 89 procentach, pełnią służbę wartowniczą zgodnie z planem jednostki już od dawna".
Pełnienie służby wartowniczej jako jedynego zadania bojowego wykonywanego w czasie pokoju z bronią i ostrą amunicją zawsze niosło szereg niebezpieczeństw. Dla wojska zmorą było zwłaszcza w latach dziewięćdziesiątych, kiedy w wyniku reform w armii zaczęło przybywać tak zwanych jednostek „kadłubkowych", w których ludzi było jak na lekarstwo. Wtedy dla żołnierzy był to nudny, niechciany i męczący obowiązek. Przełożeni obawiali się, że zmęczeni wartownicy pozwolą sobie odebrać broń lub niewłaściwie jej użyją. Takie wpadki ozna¬czały dla dowódców najczęściej opóźnienia awansów, a nawet złamanie kariery.
Wkrótce nasza armia będzie zawodowa. Jednak służba wartownicza nie powinna stać się tematem tabu. To ważny element działań bojowych, zwłaszcza na misjach. Żołnierze muszą więc umieć ją pełnić. Problemem byłoby, gdyby służba wartownicza stała się najważniejszym tematem programu szkolenia. Żołnierzom należy się informacja, że jeśli w najbliższym czasie wart w jednostkach znacząco przybędzie, to będzie tak tylko przejściowo, na czas kryzysu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Z-ca dnia Sob 10:31, 09 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pcm
Administrator
Administrator



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:27, 09 Maj 2009    Temat postu:

Dopiero teraz ten artykuł ?-czyżby naciski coraz bardziej rozżalonych szeregowych zawodowych -dla mnie to wygląda jak zwykła propagandowa zagrywka -w końcu czerwiec się zbliża i nie będzie już "chłopców na posyłki",teraz będą tacy sami ale za dużo większe pieniądze ,a tu przecież trzeba trzymać to wszystko jakoś w kupie -coś czuję że ta reforma armii już co niektórym bokiem wychodzi ,jak to kiedyś było prosto Wink....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lewiatan
Moderator
Moderator



Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:09, 09 Maj 2009    Temat postu: Mała rewolucja???

„Po zwolnieniu żołnierzy służby zasadniczej do pełnienia wart i służb będziemy musieli zaangażować około stu nadterminowych i zawodowych. Te osoby będą praktycznie wyłączone z normalnego toku szkolenia". I TAK BĘDZIE – I TO OWA PROFESJONALIZACJA , „„Śmiem twierdzić, że możemy mieć wkrótce jeden z najdroższych systemów ochrony na świecie. Za służby trzeba zapłacić, a za niektóre oddać dni wolne. A moja wydajność, jak mnie postawią na posterunku, nie będzie zbyt wysoka" To też prawda, Żołnierzowi zawodowemu za każda służbę trzeba będzie dopłacić ok. 40 złotych + wyżywienie .GDZIE TU W DOBIE KRYZYSU – OSZCZEDNOSCI ???? ,Które PC wojska ma zrozumieć po decyzji Ministra Obrony Narodowej z dnia 8 kwietnia br. ????? kolejny cytat „Więcej jest za to wart cywilnych oraz SUFO. Docelowo, z końcem profesjonalizacji, SUFO miałyby chronić około połowy jednostek. Warty wojskowe zostałyby jedynie w co dwudziestej.” Przy takim podejściu wątpię, Zadania profesjonalnej Armii polskiej skupia się jak widać na pilnowaniu własnego mienia. Chętni walić będą drzwiami i oknami zapewne.Smile kolejny cytat „Niestety, dowódcy nie powinni też liczyć na sformowanie nowych OWC lub powiększenie ich dotychczasowych składów. Wartownicy są pracownikami wojska. Ich liczba w jednostkach jest ściśle określona, na dodatek w kierownictwie MON planuje się już zwolnienia w tej grupie personelu. Jeśli więc dowódcy chcieliby zwiększyć liczbę cywilnych wartowników, to musieliby odebrać stanowiska innym pracownikom i oddać je wartownikom. „Nie chcemy ich stawiać przed takim dylematem", twierdzi pułkownik Śliwiński.” Tu nawet nie ma co komentować !!!!. To też wybitne „Ze względów organizacyjno-finansowych uznano, że ochroną obiektów wojskowych mają się zajmować, obok wartowników OWC, głównie pracownicy ochrony SUFO. Mieliby oni, poza typową ochroną obiektów, przejąć zadania dyżurnych biur przepustek, portierów, dozorców, konwojentów i podobne” a co w tej chwili w większości JW. w kraju robią Odziały Wart Cywilnych ???? – Kto obstawia BP ????,Konwojuje wartości pieniężne, materiały niebezpieczne ????? Ciocia Genia ???? . Kolejny cytat „Wartowników z OWC musi natomiast wyekwipować w mundury, broń i sprzęt, a także szkolić.” Wybitny KTO SZKOLI WARTY CYWILNE – LUDZIE WARTOWNIK OWC to licencjonowany pracownik ochrony – to jak uczyć kowala instrukcji obsługi młotka .Ekwipunek mundurowy poza komentarzem ,jaki jest wiedzą Ci co w OWC pracują, broń starsza jak koryto Wisły. Dalej czytać się nawet nie chce ,treści dużo a znajomości tematu i realiów zero.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Z-ca
Expert
Expert



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:55, 24 Maj 2009    Temat postu:

Jak pisze w PZ nr nr 18-19 projekt Nowelizacji rozporządzenia ministra MON "W sprawie wewnętrznych służb ochrony" z 2 czerwca 1999 roku znajduje się obecnie w Rządowym Centrum Legislacji:

[link widoczny dla zalogowanych]

Kamień w wodę...
Widocznie musi to tak długo trwać bo roboty przy tym co niemiara Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maciek
Zaawansowany
Zaawansowany



Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:22, 26 Maj 2009    Temat postu:

Z-ca,nie mogę znależć tego projektu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Z-ca
Expert
Expert



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:18, 26 Maj 2009    Temat postu:

@maciek no właśnie i dlatego "kamień w wodę".
Nie Ty jeden go tam nie możesz znaleźć a to z tej prostej przyczyny, że go tam nie prezentują...
Ostatnio prezentowana wersja powinna być tu:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Oddział Wart Cywilnych Strona Główna -> Ogólny-OWC Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deox v1.2 // Theme created by Sopel & Download

Regulamin